Zapisz swoję ulubione piosenki Dżemu

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Czemu tak nade mną stoisz, wylewasz potok słów? 

Czemu tak się bardzo boisz, że zmarnuję życie swe?
I ciągle słyszę: "kariera, wpływy, szmal" -
Kup lepiej marionetkę:
baczność, spocznij, na przód marsz!

Nie, nie, nie truj ojcze!
Popatrz na stare dżinsy swe
i zrozum: daleko jesteś
Od tamtych marzeń i tamtych dni

Jeśli to jest takie ważne, dlaczego kiedy śpisz
Masz zaciśnięte usta,
miotasz się i krzyczysz przez sen.
Przed czym uciekasz tym swoim BMW?
A może chcesz dogonić widma Twych pustych słów.

Nie, nie, nie truj ojcze...


Patrzę w lustro szukając resztek uczuć w twarzy mej 

Czy muszę zabijać z zimną krwią ?.
Słyszę ruch myśli, siłę, no siłę zwalczmy siłą.

Ref:
Nie, nic się nie,
nic się nie
z mych marzeń nie spełniło.
Nie, nic się nie,
nic się nie
z mych marzeń nie spełniło.

O nie!
Dopóki ostatnia z gwiazd nie skona,
Nie, czy żołnierz jest po to żeby zabijać?
Tak wiem, tak wiem to tylko rozkaz.
Tak wiem to tylko rozkaz.

Ref

Nie wiem jak długo, jak długo jestem tu.
Jaki dziś mamy dzień nie wiem też, nie
Patrzę w lustro szukając resztek uczuć w twarzy mej
Czy muszę zabijać z zimną krwią,
Słyszę ruch myśli, siłę, no siłę zwalczmy siłą.

Ref (x5)
Nie spełniło.
NiC się nie,
Nic się z mych marzeń nie spełniło.
Nie, nie, niee...


Szeryfie, co tu się dzieje 

Nocą złodzieje do miasta wdarli się
Zanim kogut zapieje
Twoi zastępcy z uśmiechem zdradzą cię

Czy to jest dobra pora, żeby spać,
Kiedy się wali cały twój świat?

Szeryfie, to miasto szaleje
Obywatele pakują co się da
W barze nikt już nie leje
Ten co pozostał nalewał sobie sam

Nie zostało nam nic tylko nogi za pas
Daliśmy nabrać się nie pierwszy raz
I nie ostatni chyba...

Co powiesz, kiedy w końcu wstaniesz
Gdy krzyk nad ranem cię obudzi
Będą małpy zamiast ludzi

Złoto w banku schowane
Znikło nad ranem, nie został po nim ślad
Jeden drugiego oskarża
Kto tu jest winien, że nie zbudziłeś się na czas?

Nie zostało ci nic tylko nogi za pas
Dałeś nabrać się nie pierwszy raz
I nie ostatni chyba...

Co powiesz, kiedy w końcu wstaniesz
Gdy krzyk nad ranem cię obudzi
Będą małpy zamiast ludzi
Będą małpy zamiast ludzi