Zapisz swoję ulubione piosenki Dżemu

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Czemu tak nade mną stoisz, wylewasz potok słów? 

Czemu tak się bardzo boisz, że zmarnuję życie swe?
I ciągle słyszę: "kariera, wpływy, szmal" -
Kup lepiej marionetkę:
baczność, spocznij, na przód marsz!

Nie, nie, nie truj ojcze!
Popatrz na stare dżinsy swe
i zrozum: daleko jesteś
Od tamtych marzeń i tamtych dni

Jeśli to jest takie ważne, dlaczego kiedy śpisz
Masz zaciśnięte usta,
miotasz się i krzyczysz przez sen.
Przed czym uciekasz tym swoim BMW?
A może chcesz dogonić widma Twych pustych słów.

Nie, nie, nie truj ojcze...


Pucujesz gablotę od rana w niedzielę, 

Żeby się co tydzień pokazać w kościele.
A wystarczy jedna nieuważna chwila,
Żeby ta gablota kierowcę zmieniła.

To ja złodziej, to ja złodziej
Ja pędzę przed siebie w Twoim samochodzie.
Żuję Twoją gumę, słucham Twoich płyt,
A Twoja świadomość określa mój byt.

200 na godzinę, glina w radar pluje.
Już mnie nie dogoni, nawet nie próbuje.
Jak znajdę swój koniec na przydrożnym drzewie,
Zostawię Ci auto na parkingu w niebie.

To ja złodziej, to ja złodziej...

Diabeł mi szykuje kocioł pełen smoły.
Bo Ty byłeś smutny, kiedy ja wesoły.
Przypali mi boki diabelskim palnikiem,
Bo mu też zwinęli całkiem nową brykę.

To ja złodziej, to ja złodziej...

To ja złodziej, to ja złodziej
Pogiąłem zderzaki w Twoim samochodzie.
A jak mi się znudzi ta Twoja gablota -
Puszczę ją do ludzi, będzie po kłopotach.


Dookoła ludzi szum 

Ciężkie jest powietrze
Znowu nie pamiętam nic
Prawie nic
Kto mnie pozostawił tu
Nie wiem i nie chcę
Nadlatują stada słów
Stada bzdur

Uciszyłem myśli teraz ja
Nic nie myślę
Utopiłem żal w kieliszku
Noc, mgła

Dookoła ludzi gwar
Myśleć mi się nie chce
Może się napiję jeszcze
Sobie na złość

Uciszyłem serce teraz ja
Nic nie znaczę
Mam już tego dość, cholerny świat
Ten bar

Kiedyś wyrwę się stąd zostawię to
Będę miał własny dom
Jak inni
Jak innych sto

Dookoła ludzi szum
Ciężkie jest powietrze
Już nie czuję nic
Zupełnie nic

Jutro będzie tak jak dziś
Dzisiaj jutra nie chcę
Wierzę ciągle, że coś zdarzy się...