Czy coś jeszcze ma znaczenie
I po diabła przeznaczenie
Kiedy nagle niknie ktoś
Nie pomaga nawet złość
ref.:
Mówią, że jesteś zawsze
Mówią, że jesteś wszędzie
Wznoszą wysoko głowy
Wznoszą wysoko ręce
Z nadzieją Boże - wołają - daj
Jeśli jesteś Boże daj
Boże daj deszczu daj
Boże daj mi deszczu daj
Dość błękitu i czerwieni
Brak już siły by coś zmienić
Zginął sens - pozostał trud
Niech się stanie nawet cud
Niech się stanie nawet cud
Nie mówię, że jesteś zawsze i
Nie mówię, że jesteś zawsze i wszędzie
I nie wiem nawet czy kiedyś będziesz
Lecz wierzę, że początek pamiętam
Był nawet raj - dlatego proszę daj deszczu daj
ref.:
Na tamtej stacji chyba nikt,
od wielu lat, nie zatrzymał się.
Stąd tyle liści w ziemi, jesieni moc,
uzbierała je. Siedział tam kiedyś i
cicho grał wszystkim tym, co czekali by
choć na chwilę stanął czas i chociaż raz
ziściły się sny. Tak prosto myślał tylko on
i tylko on nie rozumiał, nie rozumiał, że
wszystko na tym świecie ma swój kres.
Ta stacja też, stanie się snem
ref. W drodze do nieba. Semafory gwiazd.
W zapachu chleba i muzyce co gra.
Coraz mnie ludzi bywało tam, bo coraz mniej
miało na to czas. Aby swym myślom, swym myślom
nadaś sens, aby się sny ziściły choć raz.
Hej, odszedłeś w słońcu tak nagle, że nawet nikt
nie zdążył zamyślić się przez chwię, człowieku
z duszą jak ptak, samotną. No komu teraz mam grać ?
ref. W drodze do nieba. Semafory Gwiazd.
W zapachu chleba i muzyce co gra
Ten gość, no powiedz mi, skąd się tutaj wziął.
Niech lepiej spada stąd, przestanie wtykać nos.
Hej człowieku dobrze takich znam,
Ten ciekawski wzrok, chytra twarz.
Kłopoty możesz mieć jeśli z nim skumplujesz się.
Nie daj złapać się farbowanym lisom, nie daj się.
Nie daj złapać się farbowanym lisom, nie daj się.
Jak on przebrał się, pewnie myśli,
Że jest taki jak ja i ty, farbowany lis.
Hej człowieku dlaczego chcesz kupić nas za grosz?
Kombinacje, spekulacje.
Uważaj z kim zadajesz się.
Nie daj złapać się farbowanym lisom, nie daj się.
Nie daj złapać się farbowanym lisom, nie daj się.