Zapisz swoję ulubione piosenki Dżemu

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Wiem, na pewno wiem
To już niedługo przyjdzie czas, że
Zmusi mnie coś lub ktoś
Abym otworzył moje serce
Lecz nie, nie będziesz to ty, o nie
Lecz nie, nie będziesz to ty, nie
Chciałem powiedzieć ci, że
Że mnie nie jest taki zwykły men
Nie będziesz miała ze mnie nic
Bo dla ciebie skończyłem się
Widzisz mała, nawet dobrze mi z tym
Widzisz mała, nawet dobrze mi z tym
Może to śmiesznie brzmi, nie
Nie kocham cię, nie
Tak, to prawda jest, przestań w końcu
No przestań zgrywać się
Idź sobie stąd, hej, to da spokój mi
Nie, nie graj ciałem
Na to nie, nie, na to nie
Nie nabierzesz mnie
Nie nabierzesz mnie


Na mnie chyba czas, mówiłaś mi
A ja wiedziałem, że idziesz tam
Dokąd tysiące ruszyło już
Aby zapukać do piekła bram

Na mnie czas, mówiłaś mi
A ja wiedziałem, że idziesz tam
Dokąd tysiące ruszyło już
Z głupią nadzieją, że to ostatni raz

Pozostał mi tylko strach
I twoje kłamstwa, który to raz
Jak długo jeszcze będzie to trwać
Czy w ogóle można oszukać czas

Daj sobie spokój i uwierz mi
Mirando, naprawdę to koniec gry
Prawda jest jedna, ty ją znasz
Uwierz Mirando, masz jeszcze czas

Uwierz Mirando, jeszcze jeden krok
A po tamtej drugiej stronie
Znajdziesz tylko mrok

Spokojnie śpij, nie dowiesz się
Nawet w snach nie dowiesz się co to strach
O nie, Mirando nie dowiesz się
Mirandooo....
Mirandooo....


Pytasz mnie, jak długo jeszcze będzie trwać

taki stan, kiedy zostawiam Ciebie samą
Na Twój krzyk ja wzruszę ramionami,
nie mogę teraz pomóc nic, siebie tylko ranisz.
Mówisz, że odstawiam życie na bok.
Nie mogę teraz przestać grać po co te pytania,
no po co te pytania?

Zmęczona twarz, ślad na niej zostawiły troski.
A Ty wciąż nie chcesz zrozumieć jaki jestem.
Dla mnie świat, otwarte wszystkie drzwi
każdy kąt - to mój dom, łóżko tam gdzie śpię.
Nocny bar, najlepsza z mych przystani
od razu lepiej zostaw mnie, po co siebie ranić,
po co siebie ranić?!

Znowu w oknie stoisz i czekasz kiedy wrócę.
Długie noce, powrót do Ciebie pełen wzruszeń.
Nie zamkniesz mnie w klatce swego domu.
Zawsze stamtąd wymknę się, ucieknę po kryjomu
Wolny jak wiatr, nic mnie nie zatrzyma
Uwierz w to, ze mną żadna nigdy nie wygrywa,
nigdy nie wygrywa, o nie!