Kiedy byłem mały,
zawsze chciałem dojść na koniec świata,
kiedy byłem mały,
pytałem gdzie i czy w ogóle kończy się ten świat...
W życiu piękne są tylko chwile,
w życiu piękne są tylko chwile
Kiedy byłem mały,
pytałem co to życie,
co to zycie mamo,
widzisz życie to ja i Ty,
ten ptak, to drzewo i kwiat,
odpowiadała mi...
W życiu piękne są tylko chwile,
w życiu piękne są tylko chwile
Teraz jestem duży i wiem,
że w życiu piękne są tylko chwile,
dlatego czasem warto żyć,
dlatego czasem warto żyć...
W życiu piękne są tylko chwile,
w życiu piękne są tylko chwile,
w życiu piękne są tylko chwile,
w życiu piękne są tylko chwile,
tylko chwile
Kiedyś byłem mały...
Na tamtej stacji chyba nikt,
od wielu lat, nie zatrzymał się.
Stąd tyle liści w ziemi, jesieni moc,
uzbierała je. Siedział tam kiedyś i
cicho grał wszystkim tym, co czekali by
choć na chwilę stanął czas i chociaż raz
ziściły się sny. Tak prosto myślał tylko on
i tylko on nie rozumiał, nie rozumiał, że
wszystko na tym świecie ma swój kres.
Ta stacja też, stanie się snem
ref. W drodze do nieba. Semafory gwiazd.
W zapachu chleba i muzyce co gra.
Coraz mnie ludzi bywało tam, bo coraz mniej
miało na to czas. Aby swym myślom, swym myślom
nadaś sens, aby się sny ziściły choć raz.
Hej, odszedłeś w słońcu tak nagle, że nawet nikt
nie zdążył zamyślić się przez chwię, człowieku
z duszą jak ptak, samotną. No komu teraz mam grać ?
ref. W drodze do nieba. Semafory Gwiazd.
W zapachu chleba i muzyce co gra
Północ wybiła
I miasto już śpi
Ktoś nieproszony
Stoi u drzwi
Przecież nie powiem mu
Idź sobie precz
Od samotności
Lepszy on jest
Może zabłądził
I nie wie gdzie jest
Może bez domu
Jak samotny pies
Albo po prostu
Pogadać z kimś chce
Od samotności
Lepsze to jest
Pogadać prosta rzecz
Dobrze trafiłeś
Bo nie mogę spać
Chyba nie myślisz
W progu tak stać
Mam jakieś wino
I stary koc
Nie co dzień zdarza się
Wigilijna noc
Pogadać prosta rzecz
Od samotności
Lepsze to jest
Pogadać prosta rzecz...