Czy to noc, a może kolejny dzień?
Ręce drżą, serce w klatce zamknął cień.
W brudnym oknie ludzie. Kiedyś byłem jednym z nich.
To już nie wróci, gasną światła, wygrał cień.
Na początku pomagałaś mi.
Łatwiej było, łatwiej z Tobą żyć.
Nie widziałem jak nadciąga mrok,
i nie czułem jak zżera mnie trąd.
Teraz niszczesz wszystko co mam,
w walce z Tobą nie mam szans.
Nienawidzę i kocham ciebie tak...
Czy to moja czy już twoja twarz?
Coś straciłem, nie pamiętam co.
Może tę kobietę, może przyjaźń twą.
Nie ma nic, teraz żal, za późno już,
Dłońce zakrył cień.
Na początku...
Idę, mój kompas wiedzie mnie
Prawa, lewa wybija mi takt
No, pulsujące światła złapały ten rytm
Rozkołysane domy migają co krok mi
Nocy rytm, nocy rytm to ja
W mojej głowie, głowie mej karuzela kręci się
Krok, gubię krok zaplątany w anielskich włosach blond
Na barze palec, butelki tańczą znów
Wybijam rytm kieliszkiem, cała sala chwieje się
Nocy rytm, nocy rytm to ja
Znów rytm prowadzi mnie, razem ze mną anioł blond
Ja czuję krew, pulsuje we mnie krew
Gdy po schodach ciągnie mnie, fala za falą
Oddech takt podaje mi, jesteśmy razem, ja i ty
Nocy rytm, nocy rytm to ja i ty
Nocy rytm, nocy rytm to my
Ten gość, no powiedz mi, skąd się tutaj wziął.
Niech lepiej spada stąd, przestanie wtykać nos.
Hej człowieku dobrze takich znam,
Ten ciekawski wzrok, chytra twarz.
Kłopoty możesz mieć jeśli z nim skumplujesz się.
Nie daj złapać się farbowanym lisom, nie daj się.
Nie daj złapać się farbowanym lisom, nie daj się.
Jak on przebrał się, pewnie myśli,
Że jest taki jak ja i ty, farbowany lis.
Hej człowieku dlaczego chcesz kupić nas za grosz?
Kombinacje, spekulacje.
Uważaj z kim zadajesz się.
Nie daj złapać się farbowanym lisom, nie daj się.
Nie daj złapać się farbowanym lisom, nie daj się.