Pytasz mnie, jak długo jeszcze będzie trwać
taki stan, kiedy zostawiam Ciebie samą
Na Twój krzyk ja wzruszę ramionami,
nie mogę teraz pomóc nic, siebie tylko ranisz.
Mówisz, że odstawiam życie na bok.
Nie mogę teraz przestać grać po co te pytania,
no po co te pytania?
Zmęczona twarz, ślad na niej zostawiły troski.
A Ty wciąż nie chcesz zrozumieć jaki jestem.
Dla mnie świat, otwarte wszystkie drzwi
każdy kąt - to mój dom, łóżko tam gdzie śpię.
Nocny bar, najlepsza z mych przystani
od razu lepiej zostaw mnie, po co siebie ranić,
po co siebie ranić?!
Znowu w oknie stoisz i czekasz kiedy wrócę.
Długie noce, powrót do Ciebie pełen wzruszeń.
Nie zamkniesz mnie w klatce swego domu.
Zawsze stamtąd wymknę się, ucieknę po kryjomu
Wolny jak wiatr, nic mnie nie zatrzyma
Uwierz w to, ze mną żadna nigdy nie wygrywa,
nigdy nie wygrywa, o nie!
Zawsze bałeś się ludzi
Twój przyjaciel cię znudził
Zimny pot cię oblewał
Kiedy drogę do nieba chciałeś skrócić
Twoje piekło na ziemi
Próbowałeś odmienić
Choć szukałeś ochrony
Matki, ojca, żony
Twoje słońce nie mogło zaświecić
ref.:
Przed wystawą sklepową
Rośnie głowa za głową
Przy dwunastu ekranach
Cześć oddają od rana
Nowym bogom, nowym bogom
Gdzie te schody do nieba
Na to nabrać się nie da
Żaden człowiek co myśli
Chyba, że mu się przyśni
Tylko to pozostawmy już jemu
Tylko to zostawmy już jemu
ref.:
Na twarzach ludzi obłuda
Rezygnacja i nuda
Śmiech podszyty zwątpieniem
Nierealnym pragnieniem, że
Tym razem coś musi się udać
Mówi cześć ściska Twoją dłoń
Po plecach klepie Cię
Fajnie jest, naprawdę miły gość
Taki szczery równy gość
Nagle szok dowiadujesz się
Pełno o Tobie bzdur
Zastanawiasz się czemu właśnie on
Taki rozpętał cyrk
Ref:
Za plecami
Jadowite słyszę głosy
Za plecami
Ujadanie, ujadanie
Nie zna Cię w ogóle nie zna Cię
To nie przeszkadza mu
Mówić źle o Tobie źle
Wszystko w porządku jest
Potem nagle szok dowiadujesz się
Pełno o Tobie bzdur
Zastanawiasz się czemu właśnie on
Taki rozpętał cyrk
Ref
Za plecami, jadowite głosy
Nagle szok dowiadujesz się
Pełno o Tobie bzdur
Zastanawiasz się czemu właśnie on
Taki rozpętał cyrk
Ref (x2)