Każdego ranka
Z butelką mleka
Ktoś kradnie mi
Mój spokój dnia
Trochę mi głupio
Głupio mi...
Ale powtarzam
Powtarzam wciąż
Albo oni
Albo oni
Albo ja...
A wieczorami
W telewizorze
Widzę jak świat
Swój ogon goni
Zamykam oczy
I myślę sobie
Kto tu jest winien
Kto winien jest
My czy oni
My czy oni
Aaaaaaaa...
I coraz częściej zapominam
Kto w imię ojca
Kto w imię syna
I gdzie się kończy
Gdzie się zaczyna
Moja śmierć...
Wasza wina...
Wasza śmierć...
Moja wina...
Czyjaś śmierć...
Czyjaś wina...
W imię ojca...
W imię syna...
Chodź, połóż się obok mnie
Chcę w księżycu, w księżycu tulić cię
Kochać, kochać, kochać tak
Bez pamięci
Ale odrzuć siebie
Którą nosisz, którą nosisz w dzień
I pomóż, bym i ja tak uczynić mógł
Pozostańmy tak
ref.:
Tylko ty
Tylko ja
Tylko ty
Tylko ja
Nie bójmy się swych ciał
Niech się nasycą głodne oczy
Rękom swobodę węży daj
We dwoje pokonamy strach
ref.:
Tylko ty
Tylko ja
Tylko ty
Tylko ja i ty, ja i ty
Patrzę w lustro szukając resztek uczuć w twarzy mej
Czy muszę zabijać z zimną krwią ?.
Słyszę ruch myśli, siłę, no siłę zwalczmy siłą.
Ref:
Nie, nic się nie,
nic się nie
z mych marzeń nie spełniło.
Nie, nic się nie,
nic się nie
z mych marzeń nie spełniło.
O nie!
Dopóki ostatnia z gwiazd nie skona,
Nie, czy żołnierz jest po to żeby zabijać?
Tak wiem, tak wiem to tylko rozkaz.
Tak wiem to tylko rozkaz.
Ref
Nie wiem jak długo, jak długo jestem tu.
Jaki dziś mamy dzień nie wiem też, nie
Patrzę w lustro szukając resztek uczuć w twarzy mej
Czy muszę zabijać z zimną krwią,
Słyszę ruch myśli, siłę, no siłę zwalczmy siłą.
Ref (x5)
Nie spełniło.
NiC się nie,
Nic się z mych marzeń nie spełniło.
Nie, nie, niee...