Tylko o jedno proszę Cię
Przed samotnością obroń mnie
Ty jedna wiesz jak bardzo chcę
W twych dłoniach ukryć się
Jest przecież miłość
Wierzę w to
Jeszcze zbuduję dla niej dom
Przytul mnie, przytul
Tak aby Bóg
Mym słowom znów zaufać mógł
Możemy jeszcze piękni być
Jeszcze możemy mądrze żyć
Tylko o jedno proszę Cię
Przed samotnością ukryj mnie
Głodne oczy, stada much,
Słońce pali, wzdęty brzuch.
Może dzisiaj dobry Bóg
z samolotu zrzuci chleb.
Powiedz mi, jak bawisz się,
kiedy widzisz obraz ten,
Czy wiesz, że mogłabyś i Ty tam urodzić się.
Lalko Barbie nie idź tam,
To nie jest Twój plastikowy świat.
Na razie, na razie śpij
Nie zatrzyma dni dziecka płacz,
nie ocali go niewinność
Kiedy śmierci młyny wprawią w ruch.
Pierwsze giną ptaki.
Powiedz mi, jak bawisz się,
kiedy widzisz obraz ten,
Czy wiesz, że mogłabyś i Ty tam urodzić się.
Lalko Barbie nie idź tam,
to nie jest Twój plastikowy świat.
Na razie, na razie śpij.
Powiedz mi: "Czy słyszysz ginących ptaków krzyk?"
Lalko Barbie...
Lalko Barbie...
Ty pytałaś po co
Kto nam życzeń dał
Chciałaś wiedzieć jak i za co
Zafajdano cały świat
Nim nadejdzie taki dzień
I że każdy z nas
Będzie musiał spojrzeć
Prawdzie prosto w twarz
Czy pamiętasz siostro
Słodki życia smak
Nie załamuj się bo mamy
Wszyscy jeszcze czas
No, kto jak nie ty
Taką siłę ma
Więc trzymaj fason mała
Bo to taka gra
Ref:
Chodźmy razem Ty i ja
Zbudujemy nowy świat
Chodźmy razem Ty i ja
Zbudujemy go razem Ty i ja
Zawrócić się już nie da
Więc do przodu bij
I zaśpiewaj tak jak ja
Zaśpiewam wszystkim dziś
Wszystkie góry oczyścimy
Morza, cały ląd
Jak się komuś nie podoba
To wynocha stąd