Chodź, połóż się obok mnie
Chcę w księżycu, w księżycu tulić cię
Kochać, kochać, kochać tak
Bez pamięci
Ale odrzuć siebie
Którą nosisz, którą nosisz w dzień
I pomóż, bym i ja tak uczynić mógł
Pozostańmy tak
ref.:
Tylko ty
Tylko ja
Tylko ty
Tylko ja
Nie bójmy się swych ciał
Niech się nasycą głodne oczy
Rękom swobodę węży daj
We dwoje pokonamy strach
ref.:
Tylko ty
Tylko ja
Tylko ty
Tylko ja i ty, ja i ty
Na tamtej stacji chyba nikt,
od wielu lat, nie zatrzymał się.
Stąd tyle liści w ziemi, jesieni moc,
uzbierała je. Siedział tam kiedyś i
cicho grał wszystkim tym, co czekali by
choć na chwilę stanął czas i chociaż raz
ziściły się sny. Tak prosto myślał tylko on
i tylko on nie rozumiał, nie rozumiał, że
wszystko na tym świecie ma swój kres.
Ta stacja też, stanie się snem
ref. W drodze do nieba. Semafory gwiazd.
W zapachu chleba i muzyce co gra.
Coraz mnie ludzi bywało tam, bo coraz mniej
miało na to czas. Aby swym myślom, swym myślom
nadaś sens, aby się sny ziściły choć raz.
Hej, odszedłeś w słońcu tak nagle, że nawet nikt
nie zdążył zamyślić się przez chwię, człowieku
z duszą jak ptak, samotną. No komu teraz mam grać ?
ref. W drodze do nieba. Semafory Gwiazd.
W zapachu chleba i muzyce co gra
Mówi cześć ściska Twoją dłoń
Po plecach klepie Cię
Fajnie jest, naprawdę miły gość
Taki szczery równy gość
Nagle szok dowiadujesz się
Pełno o Tobie bzdur
Zastanawiasz się czemu właśnie on
Taki rozpętał cyrk
Ref:
Za plecami
Jadowite słyszę głosy
Za plecami
Ujadanie, ujadanie
Nie zna Cię w ogóle nie zna Cię
To nie przeszkadza mu
Mówić źle o Tobie źle
Wszystko w porządku jest
Potem nagle szok dowiadujesz się
Pełno o Tobie bzdur
Zastanawiasz się czemu właśnie on
Taki rozpętał cyrk
Ref
Za plecami, jadowite głosy
Nagle szok dowiadujesz się
Pełno o Tobie bzdur
Zastanawiasz się czemu właśnie on
Taki rozpętał cyrk
Ref (x2)