To tylko dwa piwa, to żaden grzech.
Godziny dwie z kolegami.
I o co te dąsy o piwa dwa
- też napij się mój kapralu.
Ciche godziny - ach kiedy miną.
Ciche godziny, radio tylko gra od niechcenia.
Czy tylko to moja wina?
Gdzie byłem pytasz - jak myślisz - gdzie?
Godziny mam nadliczbowe.
I po co te fochy, kamienna twarz.
Nie musisz brać tej mamony.
Ciche godziny ach kiedy miną...
Skąd znam tę dziewczynę? Skąd mogę znać
- przez 8 lat w jednej ławce.
Nie mrugałem do niej - skąd ty to wiesz.
Ktoś dzwoni. Nie, to pomyłka.
Ciche godziny ach kiedy miną...
No skoro to moja wina.
Nie jesteś taki jak dawniej, to fakt
Błysk z twego oka ktoś dawno już skradł
Ktoś wbił niepokój w twe plecy jak nóż
To nie przyjaciel, lecz szmata i tchórz
Tu żaden lekarz, psycholog, ni ksiądz
Tu nie pomoże, bo dla nich to trąd
Nie jesteś taki jak dawniej, to fakt
Wszystko w około jest chyba nie tak
Ty ciągle szukasz z tego co wiem
Straszny niepokój rozpędza twój sen
Błądzisz w przeszłości choć wiesz, że to błąd
Błądzisz i myślisz, błądzisz i walczysz
Jak uciec stąd
Chciałbyś być taki jak dawniej, to fakt
Czas wszystko zmienił, nie będzie już tak
Potrafisz kochać do bólu, do łez
Nikt nie odbierze ci tego, ty wiesz
Pragnienie czyste masz jak dawniej
By ktoś, by ktoś cię pokochać mógł naprawdę
By ktoś, by ktoś cię pokochać mógł naprawdę
By ktoś, by ktoś cię pokochać mógł naprawdę
Boję się powiedzieć
Spróbujmy ostatni raz
I nie wmawiaj mi
Że lepiej może być
Życie to nie kaseta
I nie da wymazać się
Tak dużo, dużo, dużo było podejrzeń
I zbyt ostrych słów
Zerwany most
Zburzony most
Spalony most
Nie da naprawić się
Na swoim brzegu sama
Krzyczysz z całych sił
Nie mogę Cię zrozumieć
Nie mogę...
Po co mamy dalej ciągnąć to
Udawać, że dobrze jest
Gdy każde z nas na innej fali gra
Cały czas
Nic się nie klei
I tylko, tylko, tylko łzy
Masz argumentów tysiąc
Że z winy mej tak jest
Zerwany most
Zburzony most
Spalony most
Nie da naprawić się
Na swoim brzegu sama
Krzyczysz z całych sił
Nie mogę Cię zrozumieć
Nie mogę...
Zerwany most
Zburzony most
Spalony most
Nie da naprawić się