Gdy o łzę uderza łza, znowu widzę
Twoich ust tak piękny kształt.
Jestem teraz teraz sam ucichł wokół szum i gwar
Wszyscy ze swoimi, lub do swoich poszli żon.
Kto pomoże, teraz kto?
Znaleźć mi w tej ciszy twarz
Mojej małej, którą dawno już
śmierć okrutna zabrała mi.
Pamiętam, pamiętam dobrze ją,
Jak weszła przez zamknięte drzwi.
Nie mogłem w to uwierzyć,
Lecz Ty wiedziałaś już,
Że to śmierć odwiedziła nasz dom.
I krzyczałem: "Nie zabieraj jej,
Zostaw małą, zostaw proszę Cię!"
Ale ona tylko uśmiechnęła się,
Mówiąc: "Ma już tylko mnie."
Siedziałem na Twym łóżku ściskając Twoją dłoń,
Lecz ona chłodna była już.
Potem tylko przez chwilę widziałem taniec Twój.
Taniec Twój ze straszną śmiercią.
Wiem, że ona do wszystkich, do mnie też.
Wejdzie dumnie przez zamknięte drzwi.
I do tańca mnie zaprosi bym
Moją małą spotkać mógł.
Moją małą, moją małą spotkać mógł.
Gdy o łzę uderza łza, znowu widzę...
Zawsze bałeś się ludzi
Twój przyjaciel cię znudził
Zimny pot cię oblewał
Kiedy drogę do nieba chciałeś skrócić
Twoje piekło na ziemi
Próbowałeś odmienić
Choć szukałeś ochrony
Matki, ojca, żony
Twoje słońce nie mogło zaświecić
ref.:
Przed wystawą sklepową
Rośnie głowa za głową
Przy dwunastu ekranach
Cześć oddają od rana
Nowym bogom, nowym bogom
Gdzie te schody do nieba
Na to nabrać się nie da
Żaden człowiek co myśli
Chyba, że mu się przyśni
Tylko to pozostawmy już jemu
Tylko to zostawmy już jemu
ref.:
Na twarzach ludzi obłuda
Rezygnacja i nuda
Śmiech podszyty zwątpieniem
Nierealnym pragnieniem, że
Tym razem coś musi się udać
Każdego ranka
Z butelką mleka
Ktoś kradnie mi
Mój spokój dnia
Trochę mi głupio
Głupio mi...
Ale powtarzam
Powtarzam wciąż
Albo oni
Albo oni
Albo ja...
A wieczorami
W telewizorze
Widzę jak świat
Swój ogon goni
Zamykam oczy
I myślę sobie
Kto tu jest winien
Kto winien jest
My czy oni
My czy oni
Aaaaaaaa...
I coraz częściej zapominam
Kto w imię ojca
Kto w imię syna
I gdzie się kończy
Gdzie się zaczyna
Moja śmierć...
Wasza wina...
Wasza śmierć...
Moja wina...
Czyjaś śmierć...
Czyjaś wina...
W imię ojca...
W imię syna...