Powiedz mi mała, dlaczego nie chciałaś ze mną iść - o nie
Dobrze wiesz mała, zostałaś mi tylko ty, tylko ty
Dlaczego boisz się, to co najgorsze za sobą mam
Już za sobą mam
Więc dobrze jeśli chcesz, przyrzekam ci, już nigdy
Nie będzie między nami krat
Ja wiem, to był mój niewybaczalny błąd
To ty mówiłaś mi, ten świat wcale nie jest taki zły
Nie jest taki zły
Błagam cię mała, ty musisz, musisz ze mną być
Ja to dla ciebie wszystko, te rzeczy dobre i te złe
To ty, nie oni, musisz osądzić mnie
Cała ta reszta, nie, nie ważna jest
Nie ważna jest, o nie, nie ważna jest, o nie
To dziwne, lecz wyrok w twoich oczach jest
Nie boję się, o nie, no bo ty kochasz mnie
To dziwne, lecz wyrok w twoich oczach jest
Nie boję się, o nie, bo ty naprawdę kochasz mnie
Kochasz mnie
To nic, że kraty mała, pocałuj mnie ten jeden raz
Idź już do domu mała, no idź, błagam cię
Nie wracaj tutaj nigdy nie, nie wracaj tutaj nigdy nie ooo...
To dziwne, lecz wyrok w twoich oczach jest
Nie boję się, o nie, no bo ty kochasz mnie
To dziwne, lecz wyrok w twoich oczach jest
Nie boję się, o nie, o nie.......... o nie
Nie boję się, o nie oo........
Byłem tak blisko daleko gdzieś
Budzi się słońce rodzi się deszcz
Widziałem morze daleki brzeg
Tam gdzie kończy się noc i dzień
Zabiłem w sobie miłość i wiarę
Poznałem wolność niewolę i karę
Siałem nienawiść zbierałem płacz
Nie znalazłem prawdy czystej jak łza
Niebo jest tylko metr nad ziemią
Tak blisko o jeden krok
Niebo jest na wyciągnięcie ręki
Tylko ciągle nie wiesz jak tam dojść
Byłem na szczycie wysokich gór
Poniosły w otchłań skrzydła bez piór
Zdradziłem siebie znalazłem strach
Ukojenie znajdę tylko w snach
Niebo jest tylko metr nad ziemią
Tak blisko o jeden krok
Niebo jest na wyciągnięcie ręki
Tylko ciągle nie wiem jak tam dojść
Byłem tak blisko daleko gdzieś
Budzi się słońce rodzi się deszcz
Widziałem morze daleki brzeg
Tam gdzie kończy się noc i dzień
Niebo jest tylko metr nad ziemią
Tak blisko o jeden krok
Niebo jest na wyciągnięcie ręki
Tylko ciągle nie wiem jak tam dojść
Niebo jest tylko metr nad ziemią
Tak blisko o jeden krok
Niebo jest na wyciągnięcie ręki
Tylko ciągle nie wiem jak tam dojść
Dookoła ludzi szum
Ciężkie jest powietrze
Znowu nie pamiętam nic
Prawie nic
Kto mnie pozostawił tu
Nie wiem i nie chcę
Nadlatują stada słów
Stada bzdur
Uciszyłem myśli teraz ja
Nic nie myślę
Utopiłem żal w kieliszku
Noc, mgła
Dookoła ludzi gwar
Myśleć mi się nie chce
Może się napiję jeszcze
Sobie na złość
Uciszyłem serce teraz ja
Nic nie znaczę
Mam już tego dość, cholerny świat
Ten bar
Kiedyś wyrwę się stąd zostawię to
Będę miał własny dom
Jak inni
Jak innych sto
Dookoła ludzi szum
Ciężkie jest powietrze
Już nie czuję nic
Zupełnie nic
Jutro będzie tak jak dziś
Dzisiaj jutra nie chcę
Wierzę ciągle, że coś zdarzy się...