To wszystko, Nie jesteś taki jak dawniej, to fakt
Błysk z, Szeryfie, co tu się dzieje
Nocą złodzieje." /> To wszystko, Nie jesteś taki jak dawniej, to fakt
Błysk z, Szeryfie, co tu się dzieje
Nocą złodzieje." />

Zapisz swoję ulubione piosenki Dżemu

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Wołali na nią, ej "Słodka"...
To wszystko co, to wszystko co o niej wiem
Zawsze pod tą samą bramą wschodziła gwiazda jej
Świeciła nam
Czasem tuż za rogiem stanęła ci twarzą w twarz
I nie mógł nikt oprzeć się pokusie jej włosów rozwianych
Kiedy szła ulicą, neony traciły swój blask
Kiedy szła ulicą, neony traciły swój blask
Dziś jesteśmy sami i "Słodkiej" nie ma już wśród nas
Nawet ślad spod tamtej bramy rozmył deszcz
Nawet ślad spod tamtej bramy rozmył deszcz
Ślad...,deszcz...
Wołali na nią "Słodka", to wszystko co o niej wiem


Nie jesteś taki jak dawniej, to fakt
Błysk z twego oka ktoś dawno już skradł
Ktoś wbił niepokój w twe plecy jak nóż
To nie przyjaciel, lecz szmata i tchórz

Tu żaden lekarz, psycholog, ni ksiądz
Tu nie pomoże, bo dla nich to trąd
Nie jesteś taki jak dawniej, to fakt
Wszystko w około jest chyba nie tak

Ty ciągle szukasz z tego co wiem
Straszny niepokój rozpędza twój sen
Błądzisz w przeszłości choć wiesz, że to błąd
Błądzisz i myślisz, błądzisz i walczysz
Jak uciec stąd

Chciałbyś być taki jak dawniej, to fakt
Czas wszystko zmienił, nie będzie już tak
Potrafisz kochać do bólu, do łez
Nikt nie odbierze ci tego, ty wiesz

Pragnienie czyste masz jak dawniej
By ktoś, by ktoś cię pokochać mógł naprawdę
By ktoś, by ktoś cię pokochać mógł naprawdę
By ktoś, by ktoś cię pokochać mógł naprawdę


Szeryfie, co tu się dzieje 

Nocą złodzieje do miasta wdarli się
Zanim kogut zapieje
Twoi zastępcy z uśmiechem zdradzą cię

Czy to jest dobra pora, żeby spać,
Kiedy się wali cały twój świat?

Szeryfie, to miasto szaleje
Obywatele pakują co się da
W barze nikt już nie leje
Ten co pozostał nalewał sobie sam

Nie zostało nam nic tylko nogi za pas
Daliśmy nabrać się nie pierwszy raz
I nie ostatni chyba...

Co powiesz, kiedy w końcu wstaniesz
Gdy krzyk nad ranem cię obudzi
Będą małpy zamiast ludzi

Złoto w banku schowane
Znikło nad ranem, nie został po nim ślad
Jeden drugiego oskarża
Kto tu jest winien, że nie zbudziłeś się na czas?

Nie zostało ci nic tylko nogi za pas
Dałeś nabrać się nie pierwszy raz
I nie ostatni chyba...

Co powiesz, kiedy w końcu wstaniesz
Gdy krzyk nad ranem cię obudzi
Będą małpy zamiast ludzi
Będą małpy zamiast ludzi