To wszystko, Czy to noc, a może kolejny dzień?
Ręce, Ten gość, no powiedz mi, skąd się tutaj." />
To wszystko, Czy to noc, a może kolejny dzień?
Ręce, Ten gość, no powiedz mi, skąd się tutaj." />
Wołali na nią, ej "Słodka"...
To wszystko co, to wszystko co o niej wiem
Zawsze pod tą samą bramą wschodziła gwiazda jej
Świeciła nam
Czasem tuż za rogiem stanęła ci twarzą w twarz
I nie mógł nikt oprzeć się pokusie jej włosów rozwianych
Kiedy szła ulicą, neony traciły swój blask
Kiedy szła ulicą, neony traciły swój blask
Dziś jesteśmy sami i "Słodkiej" nie ma już wśród nas
Nawet ślad spod tamtej bramy rozmył deszcz
Nawet ślad spod tamtej bramy rozmył deszcz
Ślad...,deszcz...
Wołali na nią "Słodka", to wszystko co o niej wiem
Czy to noc, a może kolejny dzień?
Ręce drżą, serce w klatce zamknął cień.
W brudnym oknie ludzie. Kiedyś byłem jednym z nich.
To już nie wróci, gasną światła, wygrał cień.
Na początku pomagałaś mi.
Łatwiej było, łatwiej z Tobą żyć.
Nie widziałem jak nadciąga mrok,
i nie czułem jak zżera mnie trąd.
Teraz niszczesz wszystko co mam,
w walce z Tobą nie mam szans.
Nienawidzę i kocham ciebie tak...
Czy to moja czy już twoja twarz?
Coś straciłem, nie pamiętam co.
Może tę kobietę, może przyjaźń twą.
Nie ma nic, teraz żal, za późno już,
Dłońce zakrył cień.
Na początku...
Ten gość, no powiedz mi, skąd się tutaj wziął.
Niech lepiej spada stąd, przestanie wtykać nos.
Hej człowieku dobrze takich znam,
Ten ciekawski wzrok, chytra twarz.
Kłopoty możesz mieć jeśli z nim skumplujesz się.
Nie daj złapać się farbowanym lisom, nie daj się.
Nie daj złapać się farbowanym lisom, nie daj się.
Jak on przebrał się, pewnie myśli,
Że jest taki jak ja i ty, farbowany lis.
Hej człowieku dlaczego chcesz kupić nas za grosz?
Kombinacje, spekulacje.
Uważaj z kim zadajesz się.
Nie daj złapać się farbowanym lisom, nie daj się.
Nie daj złapać się farbowanym lisom, nie daj się.