Zwątpić czy uwierzyć mam
Jaki dzisiaj to ma sens
Każdy chciałby tylko przeżyć
O wolności nikt już nie, nie wspomina mi
Przez okno się wychylam
Całuję nocny mrok
Za mało pięter, myślę nie, nie, nie uda mi się skok
Nie uda mi się skok
Paranoja zaśpiewała wyrok mi
Paranoja - gdzie są okna, gdzie są drzwi, no gdzie
Czuję, że jestem w matni
Nie pierwszy to już raz
I chyba nie ostatni
Ktoś mnie uderzył w twarz
Ktoś mnie uderzył, ktoś mnie uderzył w twarz
Paranoja zaśpiewała wyrok mi
Paranoja - gdzie są okna, gdzie są drzwi
I ktoś mi każe wątpić
I mówi - robisz błąd
Tak wielu przecież czeka
Byś w końcu, byś w końcu poszedł stąd
Przez okno się wychylam
Całuję nocy mrok
Za mało pięter, już nie, nie, nie, nie uda mi się skok
Nie uda mi się skok
Ten gość, no powiedz mi, skąd się tutaj wziął.
Niech lepiej spada stąd, przestanie wtykać nos.
Hej człowieku dobrze takich znam,
Ten ciekawski wzrok, chytra twarz.
Kłopoty możesz mieć jeśli z nim skumplujesz się.
Nie daj złapać się farbowanym lisom, nie daj się.
Nie daj złapać się farbowanym lisom, nie daj się.
Jak on przebrał się, pewnie myśli,
Że jest taki jak ja i ty, farbowany lis.
Hej człowieku dlaczego chcesz kupić nas za grosz?
Kombinacje, spekulacje.
Uważaj z kim zadajesz się.
Nie daj złapać się farbowanym lisom, nie daj się.
Nie daj złapać się farbowanym lisom, nie daj się.
Ty pytałaś po co
Kto nam życzeń dał
Chciałaś wiedzieć jak i za co
Zafajdano cały świat
Nim nadejdzie taki dzień
I że każdy z nas
Będzie musiał spojrzeć
Prawdzie prosto w twarz
Czy pamiętasz siostro
Słodki życia smak
Nie załamuj się bo mamy
Wszyscy jeszcze czas
No, kto jak nie ty
Taką siłę ma
Więc trzymaj fason mała
Bo to taka gra
Ref:
Chodźmy razem Ty i ja
Zbudujemy nowy świat
Chodźmy razem Ty i ja
Zbudujemy go razem Ty i ja
Zawrócić się już nie da
Więc do przodu bij
I zaśpiewaj tak jak ja
Zaśpiewam wszystkim dziś
Wszystkie góry oczyścimy
Morza, cały ląd
Jak się komuś nie podoba
To wynocha stąd