Zapisz swoję ulubione piosenki Dżemu

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Zwątpić czy uwierzyć mam
Jaki dzisiaj to ma sens
Każdy chciałby tylko przeżyć
O wolności nikt już nie, nie wspomina mi

Przez okno się wychylam
Całuję nocny mrok
Za mało pięter, myślę nie, nie, nie uda mi się skok
Nie uda mi się skok

Paranoja zaśpiewała wyrok mi
Paranoja - gdzie są okna, gdzie są drzwi, no gdzie

Czuję, że jestem w matni
Nie pierwszy to już raz
I chyba nie ostatni
Ktoś mnie uderzył w twarz
Ktoś mnie uderzył, ktoś mnie uderzył w twarz

Paranoja zaśpiewała wyrok mi
Paranoja - gdzie są okna, gdzie są drzwi

I ktoś mi każe wątpić
I mówi - robisz błąd
Tak wielu przecież czeka
Byś w końcu, byś w końcu poszedł stąd
Przez okno się wychylam
Całuję nocy mrok
Za mało pięter, już nie, nie, nie, nie uda mi się skok
Nie uda mi się skok


Puść mnie matko do powstania, nie stój tak przed progiem
Bez twojego pożegnania, bez twojego pożegnania
Z domu wyjść nie mogę
Poszedł ojciec, poszedł starzyk, starsi bracia też
I ja muszę się odważyć, i ja muszę się odważyć
Sama o tym wiesz
Bez twojego pożegnania z domu wyjść nie mogę
Sama o tym wiesz
Puść mnie matko do powstania, nie stój tak przed progiem
Bo mi żal twych łez
Puść mnie matko, zanim ruszy pułk w dalekie strony
Do "Bytomskich Strzelców" muszę
Do "Bytomskich Strzelców" muszę, bo to pułk wsławiony
Wolne miejsce jest w szeregu, muszę zająć je
Nim się dowie ktoś z kolegów, nim się dowie ktoś z kolegów
I wyprzedzi mnie
Do "Bytomskich Strzelców" muszę, bo to pułk wsławiony
Nie zatrzymuj mnie
Puść mnie matko, zaraz ruszy pułk w dalekie strony
Chcę zaciągnąć się
Puść mnie matko, co się żalisz, na co dłużej czekasz
Daj na drogę swój medalik, daj na drogę swój medalik
Matki Boskiej z Piekar
Pobłogosław i pocałuj - już wypogodź twarz
Przecież wrócę z wojny cało, przecież wrócę z wojny cało
Gdy nastanie czas
Daj na drogę swój medalik, nie ma co się żalić
Już wypogodź twarz
A na drogę mnie ucałuj, wrócę z wojny cało
Gdy nastanie czas


Wiem, na pewno wiem
To już niedługo przyjdzie czas, że
Zmusi mnie coś lub ktoś
Abym otworzył moje serce
Lecz nie, nie będziesz to ty, o nie
Lecz nie, nie będziesz to ty, nie
Chciałem powiedzieć ci, że
Że mnie nie jest taki zwykły men
Nie będziesz miała ze mnie nic
Bo dla ciebie skończyłem się
Widzisz mała, nawet dobrze mi z tym
Widzisz mała, nawet dobrze mi z tym
Może to śmiesznie brzmi, nie
Nie kocham cię, nie
Tak, to prawda jest, przestań w końcu
No przestań zgrywać się
Idź sobie stąd, hej, to da spokój mi
Nie, nie graj ciałem
Na to nie, nie, na to nie
Nie nabierzesz mnie
Nie nabierzesz mnie